Życzenia oraz prezent trzeci: Szachy

Szachy

Gra w szachy jest trudna ale pasjonująca. Nawet jeśli nie znasz zasad w szczegółach – wiesz, że taka gra istnieje. Mało tego – wiesz z pewnością, że to gra strategiczna. 64 pola. 16 figur białych i tyle samo czarnych. Pewnie też zdajesz sobie sprawę, że to gra wymagająca respektowania zasad. Nie można ich naginać, są ściśle określone. Na tym polega gra. Są bierki. Jest król i królowa (zwana też hetmanem), dwa gońce, dwa konie, dwie wieże i osiem pionów w jednym kolorze. Należy zaszachować przeciwnego króla, czyli uniemożliwić mu ruch.

Dziecko

Kiedy szachów uczy się dziecko – czasem dajesz mu wygrywać. To utarty, odwieczny sposób motywowania. Jednakże przychodzi chwila, gdy dziecko domyśla się, że dostaje fory i jeśli jest ambitne, zainteresowane grą – wówczas będzie się domagać gry fair play. Sprzeciwi się okazywaniu mu szczególnych względów, chce wygrywać uczciwie. Oznacza to moment dojrzałości, nie tylko w grze, nie tylko wobec trudnych szachów, jest to dojrzałość charakteru, który podejmuje odpowiedzialność, chce walczyć uczciwie o wygraną w trudnej dyscyplinie jaką jest strategia szachowa. Dorastające dziecko chce wygrywać oceniając i przewidując tysiące kombinacji. W ten sposób nauczy się również bardziej złożonych gier – życiowych.

Bywają jednakże dzieci, które nie mają zamiaru uczyć się ani szachów ani tym bardziej odpowiedzialności za własne życie. Z jakiegoś powodu przywykły do względów. Ochraniane przez rodziców przed koniecznością brania odpowiedzialności za własne zwycięstwa i porażki w chwili przegranej rozrzucają pionki na szachownicy. Uderzają pięścią w blat i figury spadają z hukiem. Takie dzieci krzyczą ze złością, że szachy to głupia gra! Owszem słyszały o zmaganiach, wysiłku, poświęceniu, zaangażowaniu, strategii, cierpliwości ale nie są gotowe na wzięcie odpowiedzialności za gry – zarówno te czysto zabawowe, jaki poważniejsze – gry społeczne, w których zwycięstwo wynika z konglomeratu cech, postaw i umiejętności. W grach życiowych potrzebna jest nie tylko odpowiedzialność ale również zaangażowanie, konsekwencja, umiejętności strategiczne, upór ale i kompromis, poświecenie ale i odpuszczenie, dotrzymywanie słowa i zasad.

Są również dzieci, które nie były uczone złożonych relacji ze światem. Uproszczone i stereotypowe poglądy rodziców, do tego traumy, winy i krzywdy odebrały im zdolność do walki o życiowe zwycięstwa, pozbawiły energii oraz koniecznej odporności. Zostały w nich złość i lęk – mieszanka wybuchowa. Takie dzieci nie rozumieją, nie umieją, nie potrafią działać w świecie i gdy dorosną pozostanie w nich frustracja. Ich strategia polega na uderzaniu siekierą w szachownice, na obalaniu kopniakiem pionków. Usłyszysz od nich, że odpowiedzialność i zmaganie, wiedza i kompetencje – są głupie, gdyż wymagają zaangażowania, wysiłku, ryzyka. Sądzą, że im się należy i dlatego, koniec końców, dostają mniej od innych.

Gra

W życiu jak w szachach jedni opanowali grę na znacznie większych szachownicach, z użyciem większej ilości pionów, inni gubią się przy warcabach. Kiedy zapraszasz do gry opartej na zasadach kogoś, kto za chwilę kopnie w szachownicę poirytowany komplikacją – popełniasz błąd. Otóż bywają ludzie, którzy opanowali reguły i dotrzymują zasad, grają fair. Są jednak inni, którzy oszukują, łamią przepisy. Znakiem czasu jest walenie siekierą w szachownicę. Ów wściekły, bezradny krzyk, że zasady są bzdurne, że gra jest bezsensowna, że gracz jest głupi! Czasy takie, równość tak rozumiana, dyktat niekochanych dzieci tak silny, że możesz co prawda jako ekspert zbadać dany obszar, opanować mistrzowsko daną grę, lecz jeśli będzie ona wymagać od drugiej osoby choćby przez chwilę, choćby minimalnego wysiłku – zostanie odrzucona. Symbolem tej nieszczęsnej postawy jest częsty dopisek na fejsie: długi tekst ale warto; przeczytaj do końca – warto; najlepsze na końcu; obejrzyj do końca; przeczytaj całość; długie ale…

Niepokój podpowiada, że nie warto czytać, gdyż sfrustrowane, wiecznie pobudzone dziecko wie, zanim wie, nie wie i niewiele rozumie – ale sądzi, że wie. Nikt mu nie powiedział wystarczająco dobitnie, że z taką postawą – przegrało. Hasło zastępuje wiedzę zaś ocena wynikająca z braku wiedzy zastępuje analizę.

Owszem ludzie są równi pod względem praw jednakże nie są równi intelektualnie, poznawczo, etycznie. Różni ich wiedza. Różni doświadczenie. Różni szacunek wobec ludzi i zasad. Różni poczucie smaku, subtelność, dyskrecja, takt. Jedni opanowali złożone relacje inni potrafią tylko walić na oślep. Przypisywane Anthonem Hopkinsowi powiedzenie brzmi: kiedyś traktowałem ludzi dobrze, teraz – ze wzajemnością. Jest jednak użyteczniejsza postawa, mniej konfrontacyjna a przez to bardziej efektywna.

Ćwiczenie

Nie próbuj grać w szachy z kimś, kto nie szanuje reguł, komu brak cierpliwości, kto nie potrafi wyciągać wniosków z błędów. Nie próbuj grać w szachy z kimś, kto już raz przewrócił pionki. Nie popełniaj błędu podejmowania złożonych relacji z ludźmi, którzy stosują przemoc fizyczną lub psychiczną. Nie zapraszaj do szachów ignorantów. Nie dyskutuj z ludźmi pewnymi swoich racji opartych na ideologii. Nie kłóć się z głupcami. Nie informuj dyletantów, nie pouczaj nieuków, nie argumentuj wobec ideologów. Nie karm trolli. Nie trać czasu na tłumaczenie swoich racji agresorom. Nie warto rozmawiać z tymi, którzy z góry wiedzą lepiej. Nie dyskutuj z konserwatystami, ideologami, ortodoksami, fanatykami. Unikaj głupców. Banuj hejterów.

Dziś w święta i po świętach odpuść dyskusje i komentarze na fejsie i w rodzinie, wśród znajomych i przyjaciół, z obcymi i znajomymi, którzy zamiast grać według reguł przewracają pionki. Stracisz czas. Warto grać w szachy z szachistami lepszymi od siebie; kochać tych, którzy odwzajemniają miłość nie stawiając warunków. Warto rozmawiać z tymi, którzy mniej mówią a więcej słuchają z ciekawością wobec tego, co masz do powiedzenia. Warto poświęcać czas dla tych, którzy są uważni na twoje potrzeby. Warto uczyć tych, którzy chcą się nauczyć.

Dlatego gdy napotkasz dziś, jutro i pojutrze na swej drodze ignoranta – zamilcz, weź oddech, upij łyk herbaty i nie trać czasu na dalsze zajmowanie się jego frustracją. Zjedz piernik i wyjdź na spacer.

Takie mam dla ciebie życzenia świąteczne.

 

 

Życzenia oraz prezent trzeci: Szachy
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

9 komentarzy

  1. A Panu, Panie Macieju życzę aby spotykał Pan na swej drodze szachistów przynajmniej równych sobie. Pozdrawiam serdecznie :)

  2. Dziękuję po raz kolejny za „uziemienie”, dystans i jasne reguły.

  3. Bardzo inspirujący wpis:> Dzięki:> Kolejny taki który potwierdza iż bardzo sprawnie porusza się Pan w meandrach życia:> Warto z Panem zasiąść do gry jako uczeń, książki, blog, może kiedyś spotkanie czego z kolei sb życzę;d Pozdrawiam:>

  4. Piękny tekst. Dziękuję :-)

  5. Piękne życzenia. Dziękuję. 👋🙋🎄

  6. Szachy , piękna metafora :)

  7. No ale znam lepsze rozrywki

  8. Chyba, że zaczynasz rozmawiać dla rozrywki :)

  9. Dziękuję raz jeszcze

Komentarze są wyłączone.